PERŁA KUTNEJ HORY

Kutna Hora, fronton kościoła św. Barbary. Foto: Liliana Kołłątaj

Współcześnie Stare Miasto Kutnej Hory można niemal nakryć kapeluszem. Tym niemniej warto tam zajrzeć, bo – jak mawiają – małe jest piękne. I nie tylko dlatego.
Mimo że miasto swój „złoty wiek” przeżyło kilka stuleci temu, do czasów współczesnych zachowały się ślady dawnej świetności.

Kutna Hora. Fronton kościoła św. Barbary widziany z parku przed kościołem. Foto: Liliana Kołłątaj

W wiekach średnich Kutna Hora była miejscem wydobycia srebra. Dzięki temu było to bardzo bogate miasto, konkurujące nie tylko z Pragą, ale także z innymi największymi miastami ówczesnej Europy. Trudno dziś w to uwierzyć, ale Kutna Hora w wiekach średnich pod względem wielkości i liczby mieszkańców porównywalna była nawet z Londynem.
Gdy w XVII wieku do miasta dotarli Szwedzi, byli przekonani, że nieźle się obłowią i nałożyli na mieszkańców kontrybucję.
Niestety, pokłady srebra prawie już się wtedy wyczerpały i miasto zapłaciło kontrybucję… piwem.
Zabudowania kopalni srebra przetrwały do dziś jako obiekt zabytkowy i są udostępnione do zwiedzania. To typowe średniowieczne sztolnie, niskie, wąskie, ciasne i ciemne. Jeżeli mielibyście ochotę się tam wybrać warto zrobić rezerwację, bo obiekt jest dość popularny.

Kutna Hora. Kościół św. Barbary, elewacja boczna. Foto: Liliana Kołłątaj

Lokalni górnicy w okresie prosperity Kutnej Hory uznali, że ich miasto nie może być gorsze od stolicy, a ich stać ich na wybudowanie kościoła porównywalnego z największymi świątyniami Pragi. Jako że to Kutna Hora była wówczas najbogatszym grodem Czech, kościół z założenia miał konkurować z praską katedrą św. Wita na Hradczanach.
Budowę rozpoczęto w 1388 r., a plany zakładały dzieło w stylu francuskiego gotyku.

Kutna Hora. Wnętrze kościoła św. Barbary. Foto: archiwum internetowe

Kościół nie przypadkiem nosi wezwanie św.Barbary, ta święta jest bowiem patronką górników i wszelkich osób pracujących w niebezpiecznych zawodach.
Największe wrażenie budowla robi z daleka ze względu na swój oryginalny dach w połączeniu z typowymi dla gotyku przyporami tworzący niezwykłą konstrukcję, chyba jedyną w Europie, a może nawet na świecie. Ten osobliwy dach, jak też całą świątynię, zaprojektował znany czeski architekt, Petr Parléř (znany też jako Peter Parler), którego dziełem jest także katedra hradczańska.

Kutna Hora. Kościół św. Barbary, widok z okolic katedry. Foto: Liliana Kołłątaj

Nie ma zgodności, co zainspirowało architekta. Jedni twierdzą, że dach miał przypominać namiot sułtana, inni – że Parleř wzorował się na wizerunku brontozaura. Szczerze powiedziawszy, obydwie wersje są równie mało prawdopodobne.

Kutna Hora. Absyda i boczna elewacja kościoła św. Barbary widziane sprzed kolegium jezuickiego. Foto: Liliana Kołłątaj

Budowę kościoła rozpoczęto w drugiej połowie XIV wieku, a zakończono faktycznie na przełomie XIX i XX w., kiedy to – po wielu przebudowach we wcześniejszych stuleciach – nastąpiła regotyzacja i całkowita renowacja świątyni.
Kościół otwarty jest codziennie, w godz.9.00 – 18.00.
Do obejrzenia dostępne są:
wnętrze, empory i Kaplica Bożego Ciała.
Obowiązuje bilet wstępu, koszt dla osoby dorosłej: 120 koron czeskich.

Kutna Hora. Kościół św. Barbary od strony absydy. Foto: Liliana Kołłątaj

Rejon kościoła warto odwiedzić z jeszcze jednego powodu. Świątynia usytuowana jest na samym szczycie i krańcu wysokiego wzgórza, na którym rozciąga się zabytkowa część Kutnej Hory. Teren wokół kościoła otacza zadbany park, a wzgórze tworzy naturalny taras widokowy. Panoramy stamtąd są niezwykle malownicze i rozległe, a większa część Starego Miasta widoczna jak na dłoni.

Panorama Kutnej Hory z tarasu widokowego przy kościele św. Barbary. Foto: Liliana Kołłątaj
Z lewej strony fragment kolegium jezuickiego. W centrum zdjęcia widoczna katedra. Kępy zieleni poniżej skrywają zabudowania kopalni. W lewo nad nimi biały oświetlony słońcem budynek to Vlašský dvůr.

Po sąsiedzku z kościołem stoi bardzo długi, barokowo-klasycystyczny gmach dawnego kolegium jezuickiego, którego historia sięga wieku XVII. Obecnie pełni on wiele funkcji. Mieszczą się w nim: Galeria Kraju Środkowoczeskiego, biblioteka, informacja turystyczna, sklepik z pamiątkami, toalety (zwykla rzecz, ale jakże ważna), przechowalnia bagażu, kiosk z przekąskami,  sale do wynajmu; odbywają się zarówno koncerty, jak…wesela.

Kutna Hora. Gmach kolegium jezuickiego. Foto: Liliana Kołłątaj
Kutna Hora. Gmach kolegium jezuickiego. Foto: Liliana Kołłątaj

Wzdłuż budynku kolegium ciągnie się aleja prowadząca od dawnego pałacu królewskiego, zwanego Vlašský dvůr (Dwór Włoski), w którym  mieściła się mennica króla Wacława II.

Kutna Hora. Vlašský dvůr (Dwór Włoski). Tu już na początku XIV wieku powstała mennica królewska. Foto: Liliana Kołłątaj

Obecny wygląd budynków to efekt wielokrotnych przebudów. Niewiele zostało z oryginalnej, gotyckiej budowli z początku XIV wieku. Tuż obok, przy tej samej alei znajduje się również wspomniana wyżej dawna kopalnia srebra. Sama zaś aleja przypomina praski Most Karola.

Kutna Hora. „Most” z rzeźbami prowadzący w kierunku kościoła św. Barbary. Foto: Liliana Kołłątaj

Prowadzi skrajem wzgórza i ma charakter tarasu widokowego, obrzeżonego kamienną balustradą z rzeźbami, ustawionymi tam w XVIII wieku. Dokładnie na wzór najstarszego mostu nad Wełtawą. Podobieństwo oczywiście było jak najbardziej zamierzone.

Kutna Hora. Jedna z rzeźb zdobiących „most”. Foto: Liliana Kołłątaj

W Kutnej Horze jest jeszcze jeden obiekt przyciągający turystów, nie w samym centrum Starego Miasta, lecz w dzielnicy Sedlec. To obiekt dość osobliwy, a w odczuciu niektórych nawet makabryczny. Nieopodal kościoła Wniebowzięcia NMP, w obrębie cmentarza, od XIV wieku istnieje kościółek, który od przełomy XV i XVI wieku mieści w swej dolnej kaplicy ossuarium. Miejsce to zwane jest Kaplicą Czaszek lub po prostu Kostnicą Sedlec.  Ale o tym to już innym razem, bo to temat na dłuższą, oddzielną opowieść.

Plan Kutnej Hory z zaznaczonymi obiektami turystycznymi. Czerwone strzałki wskazują lokalizację Kaplicy Czaszek.


Kutną Horę odwiedziliśmy podczas klubowej eskapady po Czechach i Austrii w czerwcu 2018 r.
Całość trasy i informacje o wyjeździe – pod poniższym linkiem: KRAINA ZAMKÓW PAŁACÓW I GÓR. EUROPA Z KLUBEM GLOBTROTERA

Panorama Kutnej Hory z tarasu widokowego przy kościele św. Barbary. Foto: Liliana Kołłątaj

 

 

 

 


 

***

***

***

***

Mili Czytelnicy

Blog Klubu Groblotera jest przedsięwzięciem non profit korzystającym z hostingu w domenie WordPress. Redakcja bloga nie odpowiada za rodzaj i treść reklam zamieszczanych pod artykułami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close