KAMIENICA CAMPONIEGO

Kamienica Camponiego i dzwonnica kościoła św. Anny. Foto: archiwum internetowe

Na zdjęciach sprzed drugiej wojny światowej widać na Placu Zamkowym kamienicę przylegającą od północy do dzwonnicy kościoła św. Anny. Nie trzeba specjalnie sprawdzać, by stwierdzić, że obecnie jej tam nie ma.
Dwupiętrowy budynek mieszkalny powstał tu w II połowie XVIII wieku. Według spisów z 1784 i 1797 kamienica była własnością rodziny Camponich.

Kamienica Camponiego, na pierwszym planie z prawej. Foto: archiwum internetowe

Około 1826 została podwyższona o jedno piętro z polecenia ówczesnego właściciela, złotnika St. Neubauera. Zmieniono wtedy także wystrój elewacji, z późnobarokowej na klasycystyczną. W 1 poł. XIX w. mieściła skład wyrobów brązowniczych „Pod złotym runem” Aleksandra Jana Norblina.

Kościół św. Anny wraz z dzwonnicą na początku XX wieku.  Z lewej strony dzwonnicy widoczna kamienica Camponiego. Foto: fotopolska.eu
Kamienica Camponiego. Na zdjęciu z prawej strony. Foto: archiwum internetowe

Kamienicę pięknie uwiecznił na swym obrazie Wincenty Kasprzycki w 1843 roku. Choć całkiem co innego było tematem obrazu, a dom Camponiego znalazł się tu niejako przy okazji.
Obraz znajduje się w warszawskim Muzeum Narodowym.

Obraz Wincentego Kasprzyckiego. 1843 r. Rozbiórka kościoła i klasztoru św. Klary.
W centrum obrazu, po lewej stronie dzwonnicy kościoła św. Anny widoczna jest kamienica Camponiego.

Co na nim widzimy?
Rozbiórkę kościoła świętej Klary i klasztoru Bernardynek w Warszawie, które istniały niegdyś na Placu Zamkowym.
A stały tam ponad dwa wieki, bo zbudowano je w latach 1609 -1617.
Niecodzienny widok, prawda?
Obecnie już nawet najstarsi warszawiacy nie pamiętają kościoła i klasztoru klarysek w miejscu, pod którym przebiega teraz tunel trasy WZ.
Ale kamienicę Camponiego przylegajacą do dzwonnicy kościoła św. Anny to jeszcze mogą pamiętać. Jej wypalone mury stały bowiem jeszcze w 1945 roku. Rozebrano ją ostatecznie w związku z budową tunelu Trasy W-Z . W gruncie rzeczy nie było innego rozwiązania. Kamienica wisiałaby bowiem w powietrzu, nad pustą przestrzenią wydrążoną w miejscu jej piwnic. Obecnie przez jej teren przechodzimy na schody prowadzące w kierunku Mariensztatu.

Kamienica Camponiego w roku 1945. Na pierwszym planie szczątki cokołu Kolumny Zygmunta. Foto: archiwum internetowe

Opracowanie:  Liliana Kołłątaj

Podoba Ci się ten artykuł? Będzie nam bardzo miło, jeżeli zostawisz ślad Twojej wizyty w postaci komentarza lub polubienia i zostaniesz stałym czytelnikiem tego bloga.



Zapraszamy także na nasze strony na Facebooku: https://m.facebook.com/warszawskierozmaitosci/ https://m.facebook.com/klubglobtroterawarszawa/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close