NIEOMAL ROMANS FRYDERYKA

SANNIKI
Niespełna 40 km od Żelazowej Woli, gdzie się Fryderyk Chopin urodził i niemal tyle samo od Brochowa, gdzie był chrzczony, stoi XVIII-wieczny pałac, otoczony parkiem.
Kompozytor spędził tu, w gościnie u rodziny Pruszaków, lato 1828 roku.
Z Konstantym Pruszakiem, synem właścicieli, Fryderyk był bardzo zaprzyjaźniony. Uczęszczali razem do gimnazjum w Warszawie, a Konstanty mieszkał nawet u rodziców Chopina, gdy Państwo Pruszakowie wyjeżdżali do swoich włości w Sannikach.
Stąd też wizyty Fryderyka u Pruszaków w Sannikach.
Ich owocem była także bardzo bliska znajomość młodego Fryderyka z guwernantką Pruszaków.
Na ile bliska? Dość powiedzieć, że Fryderyk został ojcem chrzestnym dziecka panny guwernantki, do powołania na świat którego ponoć się przyczynił. 😉
Wkrótce się wyjaśniło, że dziewczę uwiódł w Warszawie inny amant, któremu hrabina Pruszakowa zabroniła od tego czasu wstępu w progi swego domu. Guwernantkę zaś wraz z dziecięciem Pruszakowie wyekspediowali na Pomorze.

PAŁAC W SANNIKACH. FORTEPIAN W SALONIE
Pałac w Sannikach. Byc może to fortepian, na którym grywal Fryderyk Chopin. Foto: Liliana Kołłątaj

Pozostaje jeszcze jedna kwestia do wyjaśnienia. Czy owe spacery Fryderyka  miały w ogóle „coś na rzeczy”?
Jak wiadomo Fryderyk grał i komponował od najmłodszych lat.
U Pruszaków w salonie stał fortepian starego typu, zwany pantaleonem. Chopin grywał na nim i komponował. Jednak fortepian ów… często zamykano. Matka Fryderyka prosiła bowien, by jej chorowity syn jak najwięcej czasu spędzał na świeżym powietrzu. Widać pani Pruszakowa potraktowała prośbę poważnie.
Toteż młody Fryderyk spędzał czas na spacerach po parku z guwernantką. Romansu jednak z tego nie było, gdy dziewczyna zwyczajnie się Fryderykowi nie podobała.
Fryderyk, który sam nie był zbyt urodziwy, z czego zdawał sobie sprawę, pisał o niej w liście do swego przyjaciela Tytusa Wojciechowskiego:
„Ona nie jest zachwycająca. Ja, niedołęga, nie miałem apetytu na szczęście dla mnie”.

Park w Sannikach. Fryderyk Chopin i guwernantka. Foto: Liliana Kołłątaj

A cała historia wiele lat później została upamiętniona w sannickim parku piękną rzeźbą przedstawiającą Fryderyka i guwernantkę. Pomniczek ustawiono w 2014 roku.  Autorem uwiecznionej scenki rodzajowej jest Bartłomiej Kurzeja.

Pałac w Sannikach. Foto: Liliana Kołłątaj

Tekst i zdjęcia: Liliana Kołłątaj




Podoba Ci się ten artykuł? Będzie nam bardzo miło, jeżeli zostawisz ślad Twojej wizyty w postaci komentarza lub polubienia i zostaniesz stałym czytelnikiem tego bloga.



Zapraszamy także na nasze strony na Facebooku: https://m.facebook.com/warszawskierozmaitosci/ https://m.facebook.com/klubglobtroterawarszawa/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close