FORT BEMA. Warszawa mniej znana

IMG_20160530_134816

Jest taki rejon na pograniczu Żoliborza i Woli, który mieszkańcy Warszawy, a zwłaszcza Żoliborza traktują przede wszystkim jako tereny rekreacyjne. Przyjemnie jest wybrać się tam zwłaszcza w upalny letni dzień.  Pięknie jest jesienią, gdy cały park powleka się złotem i czerwienią. Również zimą prezentuje się ciekawie i malowniczo. Tradycyjnie okolicę określa się mianem Fortu Bema, którego pozostałości nadal tu istnieją, choć de facto nie cały teren do fortu przynależał.

Fort Bema

Fort Bema

Najbardziej uczęszczane wejście na tereny fortu i parku znajduje się od strony ul. Gen. Maczka, obok kościoła pod wezwaniem św. Jozafata. Na kościół i jego otoczenie też warto zwrócić uwagę, bowiem mamy tu przedwojenne relikty, zachowane w bardzo dobrym stanie. Zwłaszcza to otoczenie jest znacznie starsze od współcześnie istniejącego kościoła.

Obecny kościół powstał wprawdzie dopiero w latach 1964-66, ale drewniana świątynia istniała tu już prawdopodobnie pod koniec XIX w. jako cerkiew pułkowa. A dokładniej: cerkiew istniała na pewno, tylko pozostaje niejasne, czy w tym miejscu czy gdzieś nieopodal i czy została przekształcona na kościół, czy ją przeniesiono, a później rozebrano. Tak czy owak drewniany kościółek katolicki został tu konsekrowany w roku 1922, co upamiętnia stojąca nieopodal figura Madonny, z wyrytą na tablicy datą.
Kościół przetrwał wojnę w dobrym stanie. Niebawem jednak okazał się zbyt mały, jako że nie tylko służy parafii, ale często odbywają się w nim nabożeństwa pogrzebowe zmarłych, którzy chowani są na Cmentarzu Komunalnym, tradycyjnie zwanym Powązkami Wojskowym (nie ma tam kościoła, jest tylko świecki Dom Pogrzebowy).
Stojący obok kościoła krzyż misyjny, podobnie jak rzeźba Madonny, pojawił się tu przed II wojną światową. Napis na postumencie informuje, że ustawiono go na pamiątkę misji w 1936 roku. Madonna przy kościele św. Jozafata

WSPÓŁCZESNOŚĆ FORTU BEMA

Sąsiedztwo Lasku na Kole, połączenie z obszarem dawnego folwarku Parysów, przekształconego później częściowo w teren CWKS LEGIA, pozostałość dawnego stadionu, współczesne boiska sportowe i niewielki stadion, istniejące jeszcze kilka lat temu hotel dla sportowców i restauracja, mnogość zieleni, kanałek ozdobionymi obecnymi zawsze stadami kaczki krzyżówki i alejki parkowe stwarzają wrażenie istniejącego tu od zawsze parku miejskiego.

IMG_20160911_131151
Dawny hotel dla sportowców CWKS Legia. Obecnie stał się częścią wybudowanego tu kilka lat temu osiedla mieszkaniowego pod ambitną nazwą „Awangarda”.

Pozostałości dawnych fortyfikacji, będących częścią umocnień Twierdzy Warszawa, to aktualnie tylko niewielka część tych terenów rekreacyjnych. A przecież Fort Bema na Bemowie jest bez wątpienia drugim miejscem w Warszawie, po Cytadeli, gdzie można obejrzeć zupełnie dobrze zachowane pozostałości fortyfikacji warszawskich.

IMG_20160911_125836

Zajmuje on przestrzeń pomiędzy Laskiem na Kole a Trasą Toruńską i ulicami Generała Maczka (a ściślej starym odcinkiem Powązkowskiej) oraz Obrońców Tobruku. Niegdyś Lasek na Kole stanowił naturalne przedłużenie parkowych terenów fortu i można było z Woli i Koła poprzez Lasek i forty przejść spacerkiem na Żoliborz. W ostatnich latach na południowych obrzeżach Parku powstała potężna arteria komunikacyjna – trasa S8, która w praktyce oddzieliła prawie zupełnie tereny Fortu Bema od Lasku na Kole. Jedyne połączenie dla pieszych i rowerzystów to kładka nad trasą.

FORT BEMA. Foto: Liliana Kołłątaj

Obecnie tę okolicę bardziej kojarzy się z rekreacją i sportem niż z zabytkiem. Gmina i miasto bardziej dbają o tereny zielone wokół niż o sam zabytek. Wytyczono alejki spacerowe, co roku oczyszczana jest fosa, bardzo zadbana jest zieleń parku. W sąsiedztwie fortu usytuowano Bemowski Ośrodek Piłki Nożnej z dwoma stadionami piłkarskimi.

W obrębie parku znajdują się też pozostałości działek ogrodniczych, a także strzelnica. Na terenie kompleksu mieści się też sporo magazynów.

Ciekawostką parku jest ostoja kaczki krzyżówki. Stadko kaczek zamieszkało przy fortowej fosie i całkiem nieźle się tam miewa.

Natomiast same forty niestety niszczeją. Do tej pory powstało już wiele koncepcji odbudowy i zagospodarowania starych murów. Jednak – jak dotąd – wszystkie upadły. Główny powód to oczywiście – jak zwykle: brak funduszy na remonty i rekonstrukcję.

Jako istotny powód braku działań podawany jest zaniedbany stan fortów. Wśród części architektów i inżynierów budowlanych panuje pogląd, że fort Bema jest w tej chwili już w tak złej kondycji konstrukcyjnej, że nie nadaje się do rekonstrukcji i dalszego użytkowania. Co nie przeszkadza, że części Fortu są dostępne i upodabali je sobie grafficiarze i amatorzy street artu. 

Patrząc na sprawę obiektywnie i obserwując ten „straszny stan” można dojść do wniosku, że jest to dobra wymówka, by nic nie robić. Wszystkie forty warszawskie i część podwarszawskich pochodzi mniej więcej z tego samego czasu – z epoki carskiej. Toteż ich stan jest porównywalny. A trzeba przyznać, że budowane były wyjątkowo solidnie. Tam gdzie podjęto się renowacji – np. na Mokotowie czy w Twierdzy Modlin, szybko okazało się, że stan budowli wcale nie jest taki fatalny, jak na pierwszy rzut oka wyglądało.

FORT BEMA. Foto: Liliana Kołłątaj

Odrębny temat to budynki mieszkalne, które powstały w sąsiedztwie fortu – wille w stylu dworków i kamienica. Zamieszkali tam najpierw oficerowie, żołnierze, później niektóre z tych domów zostały przydzielone na mieszkania socjalne, inne wynajęte przez rozmaite firmy, w dwóch osiedlili się bezdomni.  Kilka lat temu pożar strawił jeden z tych budynków do tego stopnia, że można było go już tylko rozebrać.

Przy jednym z domów socjalnych powstał jakiś czas temu okazały ogród społeczny, wspierany nawet przez Urząd Dzielnicy Bemowo.

Fort Bema ogród

Taki stan trwał przez wiele lat. Kilka lat temu zaczęło się „porządkowanie” terenu. Sukcesywnie mniejsze i mniej reprezentacyjne budynki wysiedlano. Niektóre już zostały wyburzone, inne opustoszałe, z oknami zabitymi deskami, czekają na ostateczne decyzje. Kamienica socjalna od kilku miesięcy również stoi pusta, zamknięta na cztery spusty.
Szczególnie trudnym tematem są budynki w stylu dworkowym oraz wspomniana kamienica, które należałoby wpisać do rejestru zabytków i wyremontować. Niestety, w większości stoją puste, zrujnowane i ulegają dalszej degradacji. Zaledwie dwa z tych dawnych obiektów, przy ulicy Waldorffa, zostały wyremontowane i stały się siedzibami firm prywatnych. Fort Bema. Wyremontowany budynek przy ul.Waldorffa

HISTORIA FORTU BEMA

Tramwaj - Fort Bema
Fort na dzisiejszym Bemowie powstał w latach 1886-1890, w czasach panowania na terenach Warszawy Imperium Rosyjskiego. Stanowił część fortyfikacji pierścienia wewnętrznego Twierdzy Warszawa. Początkowo zwany był Fort „P” (ros. „П”) – „Parysów”, od folwarku, który rozciągał się dawniej na tych terenach. Dopiero od 1921 r. przyjęto znaną do dziś nazwę: Fort „Bema”.
Zbudowano go jako obiekt ziemno-ceglany, dwuwałowy, z rowem wodnym. Ze względu na wysoki poziom wody gruntowej zrezygnowano z budowy kaponier. Część czołowa fortu (o narysie pięciobocznym) posiadała dwa wały: niższy (zewnętrzny) ze stanowiskami piechoty i wyższy (wewnętrzny) ze stanowiskami artylerii. Na wale artylerii – w osi oraz u styku czół i barków mieściły się schrony pogotowia. Pod czołowymi odcinkami wału artylerii zlokalizowano dwuskrzydłowe koszary z pięcioma poternami do drogi międzywałowej, a w części tylnej fortu (o narysie odwróconego trapezu, osłoniętej wałem ze stanowiskami piechoty) trzy magazyny (prochownia, skład pocisków i laboratorium) oraz dwie drewniane szopy. Wjazd do fortu prowadził przez stały most żelazny. Most zachował się do czasów współczesnych i niedawno został odremontowany.
W 1889 r. na północny wschód od fortu wzniesiono wał piechoty o narysie łamanym, poprzedzony suchym rowem. Drugi wał, o narysie liniowym i bez rowu, biegł na południowy zachód od fortu. Po kasacji twierdzy budowle przygotowano do wysadzenia poprzez wykucie nisz na miny. Prawdopodobnie wtedy uległy zniszczeniu poterna i schron pogotowia na styku prawego czoła i prawego barku.

IMG_20160530_144937
Fort Bema we wrześniu 1939. Zdjęcie lotnicze wykonane z samolotu Luftwaffe

W latach 1924-1939 fort użytkowany był przez Wytwórnię Amunicji Nr 1, produkująca około 2,3 mln sztuk amunicji miesięcznie. Na dziedzińcu i przedpolu wzniesiono budynki magazynowe, rów przecięto trzema groblami. Zniwelowano fragment wałów na prawym barku, wały wewnętrzne oraz wał piechoty na południowy zachód od fortu.

Fort Bema. 1939
Fort Bema. Wrzesień 1939.

W 1939 fort początkowo został obsadzony przez 202 kompanię ppor. Ludwika Łukasiewicza z IV Batalionu 30 Pułku Strzelców Kaniowskich dowodzonego przez kpt. Bogdana Rożnowskiego, a od 9 września bronił go 1. Batalion 144. Pułku Piechoty, którego dowódcą był mjr Bronisław Wadas. Fort, mimo licznych ataków niemieckich, został utrzymany aż do kapitulacji Warszawy. W latach 1940-1944 znajdowały się tu niemieckie magazyny uzbrojenia (wokół nich zbudowano szereg murowanych schronów wartowniczych), które były celem ataków polskiego ruchu oporu. Po zakończeniu wojny funkcjonował tu obóz jeńców niemieckich.

Fort Bema w roku 1945. Foto: Google Earth
FORT BEMA WSPÓŁCZEŚNIE. Zdjęcie satelitarne.
Fort Bema współcześnie. Zdjęcie satelitarne.

W latach 1950-1978 fort należał do zaplecza lotniska wojskowego na Bemowie (zniwelowano wschodnią część wału), następnie do Centralnego Wojskowego Klubu Sportowego „Legia”.
W 1999 r. Fort Bema i przyległy obszar przejął Urząd Gminy Warszawa-Bemowo, który przeznaczył przestrzeń fortu na centrum na park i tereny rekreacyjno-wypoczynkowe, a jego zieloną otulinę – pod zabudowę mieszkaniową.

***

Tekst i zdjęcia współczesne: Liliana Kołłątaj

Wszystkie prawa zastrzeżone


Podoba Ci się ten artykuł? Będzie nam bardzo miło, jeżeli zostawisz ślad Twojej wizyty w postaci komentarza lub polubienia i zostaniesz stałym czytelnikiem tego bloga.



Zapraszamy także na nasze strony na Facebooku: https://m.facebook.com/warszawskierozmaitosci/ https://m.facebook.com/klubglobtroterawarszawa/


1 myśl w temacie “FORT BEMA. Warszawa mniej znana

  1. Fort Bema jest przepiękny o każdej porze roku. a na wiosnę najpiękniejsze są małe kaczuszki.
    Polecam na spacery.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close