
Lawenda to niezwykła roślina, piękna, tajemnicza, romantyczna…
Kwitnie od drugiej połowy czerwca do końca lipca. Widoki fioletowo-błękitnych pól i ich zapach są jedynymi w swoim rodzaju i na długo pozostają w pamięci.
A przy tym lawenda jest niezwykle pożyteczną rośliną, o wielu zastosowaniach – od klasycznych kosmetycznych i dekoracyjnych poprzez medyczne aż do kulinarnych.
Warto przyjrzeć się jej bliżej i poznać jej sekrety. Czy wiedzieliście na przykład, że lawenda ma kilka odmian, a jedna z nich kwitnie na biało? 🙂

Nie trzeba jechać aż do Prowansji, by zobaczyć kwitnące lawendowe pola. Od pewnego czasu plantacje lawendy mamy także w Polsce.
Od kilku lat co roku Klub Globtrotera odwiedza polskie pola lawendowe. Byliśmy już w wielkopolskim Pakszynie, w mazurskim Nowym Kawkowie, w mazowieckiej Siwiance i w małopolskim Ostrowie k./ Proszowic.
W tym ostatnim miejscu zdecydowanie najbardziej nam się podobało, więc zamierzamy wybrać się ponownie. Tym bardziej, że od pierwszej wizyty minęło już kilka lat.



OGRÓD PEŁEN LAWENDY
Małopolska, ze względu na warunki klimatyczne, to jeden z najbardziej popularnych regionów lawendowych.
Dla turystów i fotografów pole w Ostrowie jest przy tym zupełnie wyjątkowe. Topografia terenu – typowe małopolskie wzgórza – czyni to miejsce niezwykle malowniczym, a przy tym plantacja ta jest naprawdę rozległa, jedna z największych w Polsce, jeśli nie największa.Nasycimy tam oczy widokiem lawendowych pól oraz poznamy ciekawostki i tajniki uprawy, zastosowania i przetwarzania tej wspaniałej rośliny. Będzie też oczywiście możliwość zakupienia produktów z lawendy (zarówno roślinnych, jak dekoracyjnych). A także do posmakowania nietypowych smakołyków: lawendowych lodów (bardzo smaczne 😋) i ciasteczek oraz napojów (lawendowa kawa ☕️ ma całkiem przyjemny smak).

A ponieważ do Ostrowia z Warszawy mamy spory kawałek, to po drodze zajrzyjmy jeszcze w kilka ciekawych miejsc. Dokładnie na trasie usytuowane są bowiem Racławice, które powszechnie kojarzymy ze zwycięską bitwą z Moskalami stoczoną przez oddziały powstańcze pod wodzą Tadeusza Kościuszki.

RACŁAWICE
W Racławicach też oczywiście o tym pamiętają. Bitwa i jej bohaterowie zostali tam upamiętnieni na wiele sposobów.
W okolicy znajdują się mogiły kosynierów. Nad Janowiczkami, na stoku wzgórza Zamczysko, okoliczna ludność wraz z żołnierzami w latach 1926 – 1934 usypała Kopiec Kościuszki o wysokości 13,8 metra. Na polach, obok dworu w Janowiczkach, w 1994 roku z okazji dwusetnej rocznicy bitwy wystawiono pomnik z brązu upamiętniający Wojciecha Bartosa (później Bartosza Głowackiego). Monument wysokości 10 metrów wykonany został według projektu Mariana Koniecznego, profesora krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
A to jeszcze nie wszystkie ciekawostki w okolicy. W Janowiczkach w pobliżu pomnika znajduje się dworek Łąckich – dziedziców wsi w XIX wieku, a niemal na wprost, po drugiej stronie drogi pomnik i willa Walerego Sławka, trzykrotnego premiera II Rzeczypospolitej.



Do Warszawy wracać będziemy przez Jędrzejów i pewnie nawet zatrzymamy się tam na obiad.
To jakże przy okazji nie zajrzeć do Muzeum Zegarów? 😃 Tym bardziej, że mieści się przy samym Rynku. Nawet jeśli było się tam już kilka razy, to za każdą kolejną wizytą można odkryć jeszcze coś nowego, bo kolekcja jest przeogromna.
MUZEUM ZEGARÓW, JĘDRZEJÓW
Muzeum, założone w roku 1962 przez Jana Przypkowskiego, specjalizuje się w prezentacji słonecznych i przyrządów astronomicznych.Główny dział obejmuje zegary słoneczne i inne typy zegarów od XVI do XX wieku (np. zegary wodne, klepsydry, świece zegarowe), wśród nich m.in.: zegar słoneczny z armatką strzelającą w południe wykonany w Paryżu dla króla Stanisława Leszczyńskiego, XVII-wieczną klepsydrę wodną wykonaną z majoliki. Kolekcja zegarów w Jędrzejowie zajmuje trzecie miejsce w świecie pod względem liczebności i wartości eksponatów.
Ponadto w muzeum znajdują się inne ekspozycje tematyczne, m.in. dział grafiki i ekslibrisów ze zbiorami od XV wieku, dział rzemiosła artystycznego i historyczny, dział gastronomii obejmujący naczynia kuchenne oraz dekoracyjne zastawy stołowe. A wszystko to w bogato wyposażonych i pięknie zdobionych wnętrzach kamienicy Przypkowskich.

Termin:
18 lipca 2026, sobota
***
Koszt uczestnictwa:
z Kartą Globtrotera: 280 zł
dla pozostałych osób: 290 zł
* * *
Kalkulacja obejmuje:
– przejazd autokarem (lub minibusem, zależnie od liczby uczestników);
– przygotowanie i realizację programu krajoznawczego;
– wstęp na plantację lawendy;
– opiekę pilota na całej trasie;
– ubezpieczenie wycieczkowe (KLNW).
* * *
Kalkulacja nie obejmuje obiadu oraz biletów wstępu do Muzeum Zegarów.
—
Jest możliwość zamówienia obiadu dwudaniowego w cenie ok. 60 zł (ok. 17.00 w Jędrzejowie, w drodze powrotnej do Warszawy).
* * *
Kalkulacja przeliczona na min. 24 osoby (autokar) lub 16 osób (duży minibus).
Wyjazd następuje przy min.12 uczestnikach, z dopłatą do kosztów transportu (ok. 40 zł).
* * *
Spotkanie grupy: godz. 7.00, Plac Bankowy, przy pomniku Słowackiego.
Gdyby na parkingu na Placu Bankowym nie było miejsca autokar / bus podjedzie po sąsiedzku na ul. Przechodnią, za Teatrem Capitol.
* * *
Powrót: ok. 22.00
* * *
Zgłoszenia: tradycyjnie mailowo na adres: klubglobtrotera@gmail.com lub poprzez zamieszczony poniżej formularz zgłoszeniowy
⏬️⏬️⏬️
***
Do końca kwietnia pierwszeństwo w rezerwacji mają osoby z Kartą Globtrotera.
***
Miejsca w autokarze / busie zajmujemy według kolejności zgłoszeń.
***




Podobają Ci się moje pomysły tras zwiedzania? Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz ślad Twojej wizyty w postaci komentarza lub polubienia i zostaniesz stałym czytelnikiem tego bloga.
Możesz także zasubskrybować bloga i otrzymywać bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową informacje o nowych artykułach oraz o trasach i terminach spacerów historycznych, rajdów i wycieczek Klubu Globtrotera.



3 myśli w temacie “PRZEZ RACŁAWICE W POLA LAWENDY. Polska z Klubem Globtrotera”