PAŁAC TARŁÓW

Ruiny pałacu Tarłów. Foto: Piotr Jurzysta

Ziemia Świętokrzyska to taki szczególny rejon, że gdzie się nie obrócić, to znajdzie się coś ciekawego. Nic w tym zresztą nadzwyczaj dziwnego, jako że te rejony mają długą historię i były jednymi z najwcześniej zamieszkałych na terenie obecnej Polski.
Wśród ciekawostek wyróżniają się rozmaite ruiny: zamków, pałaców, a nawet obiektów przemysłowych. O Krzyżtoporze w wiosce Ujazd słyszał na pewno każdy turysta i wielu tam było. Tej ogromnej budowli w ruinie poświęcony jest odrębny artykuł na blogu >>> KRZYŻ I TOPÓR U BRAM
Tym razem zajmiemy się obiektem niewiele mniejszym, ale mniej znanym.

Pałac Tarłów w połowie XIX wieku.
Obecny wygląd pałacu Tarłów w ruinie. Foto: Magda Fabisiak

Pałac Tarłów leży we wsi Podzamcze Piekoszowskie, dwa rzuty beretem od Kielc. Obecnie jest to zaniedbana, choć dość dobrze zachowana, pozbawiona dachu ruina.
W czasach swej świetności był dumą jednego z najbogatszych rodów Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Według przekazów budowę podjął w roku 1649 Jan Aleksander Tarło, wojewoda lubelski. Pałac ukończono najprawdopodobniej sześć lat później, kilka miesięcy przed najazdem Szwedów na Polskę. W architekturze obiektu można znaleźć nadzwyczaj wiele podobieństw do Pałacu Biskupów Krakowskich w Kielcach, co nie dziwi, gdyż rezydencję Tarłów projektował budowniczy kieleckiego pałacu, włoski architekt doby baroku, Tomasz Poncino. A wybór architekta nie był przypadkowy.
Mówi się, że budowa była tak kosztowna, że wojewoda Jan Aleksander Tarło musiał sprzedać aż 30 należących do niego wsi. Gmach ulokowano na niewielkim wzniesieniu, otoczonym stawami i mokradłami. Oczywiście jak na magnacką rezydencję przystało towarzyszyły mu rozległy park i ogród.

Ruiny pałacu Tarłów. Foto: Piotr Jurzysta
Ruinu Foto: Piotr Jurzysta

O pałacu krążą różne legendy i opowieści.
Jedna z nich wyjaśnia podobieństwo rezydencji Tarłów do kieleckiego pałacu biskupów. Aleksander Tarło podczas uczty wydanej w kieleckim pałacu przez biskupa Jakuba Zadzika, zaprosił ekscelencję do złożenia wizyty w Piekoszowie. Dumny biskup zaproszenia nie przyjął, komentując je słowami: „po chałupach nie jeżdżę”. Dotknięty takim potraktowaniem Tarło odpowiedział: „Przyjedź zatem, Ekscelencjo, do mnie za dwa lata, do takiego samego pałacu, jaki tu biskupie posiadasz”.
Obok rezydencji Tarło kazał wybudować drugi, niewielki pałacyk – prezent dla drugiej żony, księżniczki Anny Czartoryskiej. W przekazach zachowała się opowieść, o tym że Czartoryska zażyczyła sobie, aby zawieźć ją tam saniami. Pomimo że był to środek lata, Tarło postanowił spełnić zachciankę żony. Nakazał całą drogę wysypać solą i zaprząc konie do sań. O szczegółach tej przejażdżki więcej nic nie wiadomo.
Ponoć gdzieś w podziemiach ukryto złoto konfederatów, którzy sprzeciwiali się rządom Augusta III Sasa. Do tej pory nikt jeszcze nie trafił na ślad tego skarbu. Może komuś z Was się uda? 😉 

Wojciech Gerson. Ruiny pałacu w Podzamczu Piekoszowskim w roku 1880.
Ruiny pałacu Tarłów. Foto: Magda Fabisiak

Jeden ze spiskowców, Adam Tarło, który miał ten skarb zgromadzić, zapisał się też w dziejach Warszawy, a konkretnie Marymontu, gdzie poległ nagłą śmiercią podczas pojedynku z księciem Kazimierzem Poniatowskim. Szczegóły tego wydarzenia znajdziecie w artykule >>>  KOBYŁKA U PŁOTU, SZABLE, PISTOLETY I KRÓLEWSKI PAŁACYK
W rękach Tarłów pałac pozostawał do 1842 roku. W tym roku posiadłość nabył Kazimierz Sosnowski, jednak szybko pozbył się majątku. Już wówczas był zaniedbany. W 1860 roku zniszczył go pożar. Mimo podejmowanych później prób nie udało się go już przywrócić do stanu świetności.

Ruiny pałacu Tarłów. Foto: Piotr Jurzysta
Ruiny pałacu Tarłów. Foto: Piotr Jurzysta

Po II wojnie światowej przeszedł na własność Skarbu Państwa, co niestety nie poprawiło jego kondycji. W 1956 roku podjęto decyzję o jego częściowej odbudowie. Planowano odrestaurować kilka bądź kilkanaście pomieszczeń, by można tam organizować konferencje i szkolenia. Jak to zwykle przy takich przedsięwzięciach bywa, zabrakło funduszy. Do roku 1964 zdołano zaledwie zabezpieczyć ruiny przed dewastacją i wyremontować kilka niewielkich pomieszczeń na parterze. Opieki nad odnowionymi komnatami objął sołtys Podzamcza Piekoszowskiego, artysta ludowy i miłośnik zabytków Jan Ciołak, który nawet sam zorganizował tu niewielkie muzeum etnograficzne. Na pewien czas pałac ożył, odbywały się tu nawet plenery artystyczne, przyjeżdżali turyści. Powstałe wówczas Państwowe Gospodarstwo Ogrodnicze zamierzało odbudować obiekt, z przeznaczeniem go na ośrodek wypoczynkowo-szkoleniowy. Skończyło się na ambitnych planach.

Ruiny pałacu Tarłów. Foto: Magda Fabisiak
Ruiny pałacu Tarłów. Foto: Magda Fabisiak

***

Tekst: Liliana Kołłątaj i Piotr Jurzysta
Zdjęcia: Magda Fabisiak, Piotr Jurzysta.  

Zdjęcie archiwalne: Zamki Polskie Podzamcze Piekoszowskie

Zajrzyjcie także do innych artykułów Piotra na blogu, m.in: SECESJA PO PŁOCKUPOLSKA HIROSZIMA. Kostrzyn. Twierdza i miasto,   SECESJA PO PŁOCKUNA UBOCZU GŁÓWNYCH SZLAKÓW ,    CMENTARZ ORLĄT I CMENTARZ ŁYCZAKOWSKIKRÓLESTWO URARTU .




Podoba Ci się ten artykuł? Będzie nam bardzo miło, jeżeli zostawisz ślad Twojej wizyty w postaci komentarza lub polubienia i zostaniesz stałym czytelnikiem tego bloga.



Zapraszamy także na nasze strony na Facebooku: https://m.facebook.com/warszawskierozmaitosci/ https://m.facebook.com/klubglobtroterawarszawa/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close