LATAJĄCY MNICH Z CZERWONEGO KLASZTORU

Czerwony Klasztor leży dziś poza granicą Polski, jednak w ciągu wieków jego losy ściśle łączyły się z Rzeczpospolitą. Został ufundowany w 1319 roku przez możnowładcę Kokosza Berzewiczego w ramach kary za zabicie Chyberyka Gyorga (jak widać od dawna ludzie bogaci byli traktowani nieco inaczej – „w zamian” za czyjeś życie wystarczyło „jedynie” wznieść 6 klasztorów i zamówić 4000 mszy).

Fragmenty ruin na terenie Czerwonego Klasztoru. Foto: Piotr Jurzysta
Fragmenty ruin na terenie Czerwonego Klasztoru. Foto: Piotr Jurzysta

Choć klasztor znajdował się na terenie Węgier to cieszył się przychylnością Jagiellonów, otrzymując donację od królowej Jadwigi i Kazimierza Wielkiego. Otrzymał też prawo do połowu ryb na obu brzegach Dunajca, młyn na polskiej stronie oraz kontyngent soli z Wieliczki. Po raz kolejny jego losy złączyły się z Polską, gdy ziemie po obu stronach rzeki były w rękach Austro-Węgier.
Przez lata klasztor był w rękach kartuzów i kamedułów. Jego losy były dość burzliwe – został doszczętnie zniszczony w czasie wojen husyckich, później nastał okres przejmowania posiadłości katolickich przez ewangelików.

Czerwony Klasztor. Studnia na dziedzińcu. Foto: Piotr Jurzysta
Czerwony Klasztor. Kościółek na terenie klasztoru. Foto: Piotr Jurzysta

Klasztor jest znany między innymi dzięki bratu Cyprianowi (właściwie Franz Ignatz Jäschke), XVIII-wiecznemu mnichowi, który pochodził z Polkowic koło Wrocławia, a większą część swego dorosłego życia spędził w Czerwonym Klasztorze.  Stworzył zachowany do dziś zielnik opisujący ponad 300 roślin z terenu Pienin i Tatr. Oprócz swoich klasztornych i zielarskich zajęć malował i wyrabiał zwierciadła, nie jest wykluczone, że zajmował się także alchemią. Prawdopodobnie był także mechanikiem i może nawet konstruktorem. Podania ludowe przekazują opowieści, o tym, że zakonnik skonstruował skrzydła, na których sfrunął z wierzchołka Trzech Koron na dziedziniec Czerwonego Klasztoru. Inne legendy mówią, że z wierzchołka Trzech Koron doleciał aż nad Morskie Oko. Niestety, brak jakichkolwiek wzmianek o tych rzekomych dokonaniach mnicha w kronikach i innych zapiskach zakonu kamedułów i opowieści te trzeba mimo wszystko między bajki włożyć . Ta drobna ułomność dokumentacyjna nie przeszkodziła jednak, by mnich trafił właśnie do bajek – czyli do literatury i do filmu. Zbeletryzowaną wersję tych opowieści stworzył polski pisarz znad Sami, Jan Wiktor, w opowiadaniu Zapomniany lotnik (1937 r.), a następnie w powieści Skrzydlaty Mnich (1947 r.). W 2008 roku w koprodukcji czterech państw (Czechy, Polska, Słowacja, Węgry) został nakręcony film nawiązujący pod tytułem Latający mnich i tajemnica Da Vinci , który trafił do polskich kin w roku 2010.

Plakat filmu Latający Mnich

Ważną osobistością był także mnich Romuald Hadbav, twórca pierwszego w historii słownika łacińsko-słowackiego.
W 1782 roku miała miejsce kasata zakonu. Zabudowania klasztorne zaczęły podupadać, ruinę pogłębił pożar w 1907 roku. Nazwa klasztoru wywodzi się od koloru dachów, które do dziś tradycyjnie zachowują ten kolor.

Czerwony Klasztor. Foto: Piotr Jurzysta

W okresie międzywojennym został odbudowany i stał się siedzibą pierwszego międzynarodowego, polsko-słowackiego, Parku Natury przekształconego później w Park Narodowy. Dziś w klasztorze działa muzeum, a od Polski dzieli go jedynie szerokość Dunajca, który można pokonać kładką ze Sromowców Niżnich. Stamtąd też, spod Czerwonego Klasztoru, jest też chyba najładniejszy widok na nasze Trzy Korony.

Widok na Trzy Korony z Czerwonego Klasztoru. Foto: Piotr Jurzysta
Czerwony Klasztor i Trzy Korony. Foto: Piotr Jurzysta

Tekst i zdjęcia: Piotr Jurzysta


Podobał Ci się artykuł? Będzie nam bardzo miło, jeżeli zostawisz ślad Twojej wizyty w postaci komentarza lub polubienia i zostaniesz stałym czytelnikiem tego bloga. Jeśli chcesz dostawać informacje o nowych artykułach na blogu kliknij >obserwuj< na stronie głównej. Zapraszamy także na nasze strony na Facebooku:  https://www.facebook.com/TeoriaWielkiejPodrozy/ https://www.facebook.com/warszawskierozmaitosci/ https://www.facebook.com/klubglobtroterawarszawa/


 

***

***

***

Mili Czytelnicy

Blog Klubu Globtrotera jest przedsięwzięciem non profit korzystającym z hostingu w domenie WordPress. Redakcja bloga nie odpowiada za rodzaj i treść reklam zamieszczanych pod artykułami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close