PUŁTUSK. Najdłuższy rynek nowoczesnej Europy

 

Rynek w Pułtusku. Foto: Ewa i Marek Wojciechowscy / Wikipedia

Mieszkańcy twierdzą z dumą i przekonaniem, że ich miasto może poszczycić się najdłuższym rynkiem w Europie. Istotnie – prostokątny plac w centrum miasta, wybrukowany „kocimi łbami”, liczy sobie prawie 400 metrów długości (dokładnie 380 m). Pułtusk – bo o nim tu mowa – ulokował się nad Narwią, w północnej części Mazowsza, na skraju Puszczy Białej. Dane statystyczne GUS na dzień 31 grudnia 2009 roku podają, że miasto liczy sobie 19 152 mieszkańców.

Herb Pułtuska. Grafika: Wikipedia

HISTORIA MIASTA
Pułtusk powstał w IX-X wieku na miejscu dawnego grodu prasłowiańskiego. Według przekazów na wzgórzu, które obecnie zwanym wzgórzem Św. Krzyża, stała niegdyś pogańska świątynia – wówczas centrum osady.
Prawa miejskie Pułtusk uzyskał w dwóch etapach: I lokacja w 1257 roku przez Siemowita I, II lokacja (na prawie chełmińskim) w roku 1339 przez biskupa płockiego Klemensa Pierzchałę. Pułtusk był trzecim, po Warszawie i Płocku, miastem na Mazowszu z murowanymi fortyfikacjami.

Od XIII do XVIII wieku Pułtusk był własnością biskupów płockich, którzy rezydowali na zamku pułtuskim, będącym ich siedzibą. Rozwój Pułtuska przypadł na wieki XIV-XVI i związany był głównie z handlem zbożem. W połowie wieku XV w mieście wybudowano kolegiatę, w XVI w.: trzy kościoły, szpital, łaźnię miejską, apteki i przytułki dla ubogich. W roku 1530 roku w Pułtusku powstała pierwsza na Mazowszu drukarnia. W 1566 r. jezuici utworzyli tu kolegium słynne na całą Rzeczypospolitą. Od połowy XVI w. działał przy tej szkole pierwszy w Polsce teatr publiczny. Zapiski historyczne podają, że w sierpniu 1568 roku na przedstawieniu w Pułtusku pojawił się poeta Jan Kochanowski. W owej słynnej szkole jezuickiej wykładali tak sławni nauczyciele jak: ks. Piotr Skarga, Andrzej Bobola i Jakub Wujek. Nie mniej znani byli uczniowie i absolwenci: m.in. kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński, poeta Maciej Kazimierz Sarbiewski. W 1590 roku na pułtuskim zamku gościł król Zygmunt III Waza. Bywali tu także carowie rosyjscy – Aleksander I i Aleksander II.

W tym domu przy Rynku w Pułtusku pomieszkiwał Napoleon w trakcie swej kampanii rosyjskiej na przełomie roku 1806 i 1807. A przed domem grupa z Klubu Globtrotera Warszawa. Foto: Liliana Kołłątaj

W wieku XVII miasto podupadło w wyniku pożarów, powodzi i zniszczeń w wojnach szwedzkich.
W roku 1703, podczas wojny północnej, król Szwecji Karol XII stoczył pod Pułtuskiem bitwę kawaleryjską, w której rozbił dwukrotnie silniejszy korpus saski.
Dwukrotnie przebywał w Pułtusku Napoleon Bonaparte – w 1806 r. i 1812 r. W 1806 roku pod Pułtuskiem rozegrała się krwawa bitwa pomiędzy wojskami cesarza Napoleona a Rosjanami. Okazała się ona na tyle istotna w historii Francji Napoleońskiej, że nazwę miasta Pułtusk wyryto na filarze Łuku Triumfalnego w Paryżu.

Ratusz na Rynku w Pułtusku. Foto: Liliana Kołłątaj

30 stycznia 1868 roku ludność miasta i okolic była świadkiem niecodziennego zjawiska przyrodniczego: kamiennego deszczu – upadku meteorytu, zwanego później „pułtuskim”. Na ziemię spadło wówczas około 9 ton odłamków, które znajdowano później na przestrzeni 130 km². Największe fragmenty, o masie ok. 8–9 kg znajdują się w londyńskim British Museum i Muzeum Ziemi PAN w Warszawie, a niewielkie kawałki jeszcze do dziś znaleźć można w okolicach wioski Ponikwa. Kawałki skał pochodzące z meteorytu można obejrzeć także w pułtuskim Muzeum Regionalnym, mieszczącym się w wieży ratusza.

Pułtusk. Wieża Ratuszowa na Rynku. Foto: Liliana Kołłątaj

Siedem lat później Pułtusk, to jest w roku 1875, dotknęła klęska pożaru, który strawił większość zabudowy miejskiej. Spłonęły wówczas cenne pułtuskie księgozbiory. Na miejsce tragedii przybył wtedy Henryk Sienkiewicz i opisał pożar w prasie warszawskiej, a później jako pożar Rzymu w powieści „Quo vadis”.
Kolejny kataklizm, który przyszło przeżyć mieszkańcom miasta, przypadł na lata II wojny światowej. Pułtusk został zniszczony w ok. 85%, zwłaszcza podczas działań wojennych pod koniec roku 1944.

Pułtusk. Dziedziniec zamku. Foto: Liliana Kołłątaj

ZABYTKI PUŁTUSKA
Najbardziej znanym obiektem Pułtuska jest bez wątpienia usytuowany nieco za rynkiem, nad brzegiem Narwi, dawny zamek biskupi, pochodzący z XIV-XVI wieku. Obecnie, po gruntownej renowacji i przebudowach, stanowi siedzibę Dom Polonii, mieszczą się tam hotel i centrum konferencyjne, często wykorzystywane przez gości polonijnych. Pierwszy zamek powstał jako budowla gotycka. Dzisiejsza forma nawiązuje do klasycystycznego wyglądu tej budowli z I połowy XIX wieku.

Bazylika kolegiacka Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Pułtusku. Foto: Marcin Białek/Wikipedia

Najcenniejszym zabytkiem jest gotycka bazylika kolegiacka Zwiastowania NMP z XV wieku, usytuowana na skraju rynku, wzniesiona w 1449 r. z fundacji biskupa Pawła Giżyckiego. W XVI wieku dokonano jej renesansowej przebudowy (sklepienie kolebkowe wykonano w latach 1554-1561). W 1975 roku papież Paweł VI nadał kolegiacie tytuł bazyliki mniejszej. Wewnątrz bazyliki warto zwrócić uwagę na sufit ozdobiony połączonymi kołami. Ten typ sklepienia nazwano „sklepieniem pułtuskim” i zastosowano później w innych kościołach Mazowsza, m.in. w Broku nad Bugiem.

Wnętrze bazyliki pułtuskiej. Foto: Liliana Kołłątaj

Na zewnątrz zwraca uwagę wyróżniający się we frontowej ścianie kamień przypominający ludzką głowę. Stare przekazy mówią, że ponoć jest to głowa pogańskiego bożka. Istnieje także inna wersja, według miejskiej legendy to głowa złodzieja, który chciał okraść kościół i został przytrzaśnięty przez mury, gdy usiłował uciec z łupem.

IMG_20160525_203126
Z dawnego gotyckiego ratusza pozostała dziś tylko gotycko-renesansowa wieża, stojąca w centralnej części rynku. Mieści się w niej obecnie pułtuskie Muzeum Regionalne. Neogotycki budynek obecnego ratusza dobudowano do niej już po II wojnie światowej.
Wśród innych zabytków zwraca uwagę późnogotycki kościół św. Krzyża z XVI w., z elementami barokowo-klasycznymi. Wokół świątyni rozciąga się najstarszy pułtuski cmentarz katolicki z grobowcami z XIX w.

Kaplica św. Marii Magdaleny przy Rynku w Pułtusku. Foto: Liliana Kołłątaj

Odbudowana po wojnie kaplica pod wezwaniem Świętej Marii Magdaleny, stojąca przy rynku, do czasu zbudowania kolegiaty pełniła rolę kościoła parafialnego. Podczas działań wojennych w 1944 r. została całkowicie zniszczona, zrekonstruowano ją w latach 1946-1951.
Warto też obejrzeć poreformacki kościół św. Józefa z XVII w.; w przylegającym do budynku kościoła dawnym klasztorze benedyktynów w okresie PRL-u mieściło się więzienie.

Zamek w Pułtusku
Zamek w Pułtusku widziany od strony przystani. Foto: Liliana Kołłątaj

PUŁTUSK JAKO BOHATER LITERACKI I FILMOWY
Jako tła do swojej powieści użył Pułtuska Henryk Sienkiewicz w „Potop”, pożar miasta w roku 1875 wykorzystał do opisu pożaru w Rzymie.
Pułtusk wystąpił także we „Wspomnienia niebieskiego mundurka” Wiktora Gomulickiego, w „Klubie Włóczykijów” Edmunda Niziurskiego, w „Kuzynkach” Andrzeja Pilipiuka, w „Trzecim pokoleniu” Henryka Purzyckiego.
Miasto „grało” również w wielu filmach, m.in.: w pierwszym odcinku serialu „Alternatywy 4” w reżyserii Stanisława Bareji, w kilku ostatnich odcinkach serialu „ Dom” reżyserowanego przez Jana Łomnickiego, w 3 i 4 odcinku „Ekipa” w reżyserii Agnieszki Holland.

Fontanna przy Rynku w Pułtusku. W tle kaplica św. Marii Magdaleny i park przy zamku. Foto: Liliana Kołłątaj

PUŁTUSK KRZYSZTOFA KLENCZONA
Pułtusk to także miasto rodzinne znanego kompozytora i piosenkarza Krzysztofa Klenczona. Artysta urodził się w Pułtusku 14 stycznia 1942. Pamięć o nim jest tu wciąż żywa, o czym świadczą liczne upamiętnienia.

Pomnik Krzysztofa Klenczona na Rynku w Pułtusku. Foto: Liliana Kołłątaj
Otwarta scena przy zamku pułtuskim – Amfiteatr im. Krzysztofa Klenczona. Foto: Liliana Kołłątaj
W tym domu w Pułtusku mieszkał Krzysztof Klenczon. Foto: Liliana Kołłątaj

WENECJA MAZOWSZA
Nie sposób nie wspomnieć choć słowem na koniec o Narwi w Pułtusku. Rzeka i jej zagospodarowanie spowodowały bowiem, że to miasto określa się mianem mazowieckiej Wenecji.
Poniżej zamku rozciąga się urokliwa marina – przystań jachtów i gondoli. W otoczeniu znajdziemy i – jak na marinę przystało – bary i tawerny. Gondole można wypożyczyć i popływać nimi po Narwi. A przy wysokim poziomie wody dopływają tu nawet statki wycieczkowe z Jeziora Zegrzyńskiego.

Marina w Pułtusku. Foto z serwisu mapio.net.


Opracowanie i większość zdjęć: Liliana Kołłątaj

 


Podobał Ci się artykuł? Będzie nam bardzo miło, jeżeli zostawisz ślad Twojej wizyty w postaci komentarza lub polubienia i zostaniesz stałym czytelnikiem tego bloga. Jeśli chcesz dostawać informacje o nowych artykułach na blogu kliknij >obserwuj< na stronie głównej. Zapraszamy także na nasze strony na Facebooku:  https://www.facebook.com/warszawskierozmaitosci/ https://www.facebook.com/klubglobtroterawarszawa/



***

***

***

Mili Czytelnicy

Blog Klubu Groblotera jest przedsięwzięciem non profit korzystającym z hostingu w domenie WordPress. Redakcja bloga nie odpowiada za rodzaj i treść reklam zamieszczanych pod artykułami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close